Szanowni Państwo,
w związku z planowanym remontem nawierzchni parkingu wielopoziomowego Narodowego Instytutu Onkologii przy ul. W.K. Roentgena 5 w Warszawie, od godzin wieczornych 24.08.2026 r. do 30.08.2026 r. parking wielopoziomowy będzie zamknięty od 3 do 5 piętra. Korzystanie z parkingu naziemnego oraz z kondygnacji 0, 1 i 2 na parkingu wielopoziomowym pozostaje bez zmian.
W związku z tym prosimy o:
Przepraszamy za wszelkie utrudnienia i niedogodności. Remont nawierzchni parkingu wielopoziomowego ma na celu poprawę komfortu i bezpieczeństwa wszystkich użytkowników parkingu.
Prosimy również o śledzenie na bieżąco komunikatów Narodowego Instytutu Onkologii dotyczących planowanych prac remontowych.
Konkretne odpowiedzi specjalistów NIO-PIB na pytania, które naprawdę zadają pacjenci. Ułożyliśmy je według ścieżki pacjenta — wybierz etap, na którym się znajdujesz, albo skorzystaj z wyszukiwarki.
Zanim pojawi się choroba — badania przesiewowe, czynniki ryzyka i oswajanie lęku.
Rak szyjki macicy nie jest chorobą genetyczną i może dotknąć każdą kobietę, niezależnie od wieku. W Polsce to poważny problem – zajmuje 9. miejsce pod względem częstości zachorowań u kobiet. Najważniejszym czynnikiem ryzyka jest przetrwałe zakażenie wirusem HPV o wysokim potencjale onkogennym, najczęściej typami 16 i 18. Istnieją też inne czynniki zwiększające ryzyko, takie jak wiek, wczesne rozpoczęcie życia seksualnego, duża liczba partnerów czy porodów, palenie papierosów czy wcześniejsze zmiany patologiczne szyjki macicy.
Dlatego tak ważne jest regularne uczestnictwo w Programie profilaktyki raka szyjki macicy, który jest skierowany do kobiet w wieku 25–64 lat. Badania przesiewowe obejmują cytologię klasyczną co 3 lata lub test HPV HR co 5 lat. Nie można też zapominać o odpowiednim przygotowaniu do badania – brak współżycia, irygacji lub leków dopochwowych na 48 godzin przed badaniem, wykonywanie testu poza dniami krwawienia miesiączkowego oraz przestrzeganie innych prostych zasad pozwala uzyskać wiarygodny wynik i uniknąć stresu czy konieczności powtórzenia badania.
Jeśli test HPV HR jest dodatni, wykonuje się cytologię płynną (LBC) w celu dokładnej oceny zmian. Pogłębiona diagnostyka towarzysząca dodatniemu wynikowi HPV nie oznacza automatycznie rozpoznania raka – często pozwala jedynie określić ryzyko i wykryć ewentualne stany przedrakowe. Dzięki tym badaniom możliwe jest wykrycie zmian w bardzo wczesnym stadium, kiedy leczenie jest najskuteczniejsze. Niezwykle ważne jest, aby dalsze postępowanie odbywało się zgodnie z zaleceniami eksperta – w praktyce może to oznaczać wykonywanie częstszych badań kontrolnych w krótszych odstępach czasu - powtórne testy HPV HR, a w razie potrzeby dodatkowe badania diagnostyczne, takie jak kolposkopia z pobraniem wycinków. Stosowanie się do tych wskazówek pozwala dokładnie monitorować sytuację, szybko reagować na zmiany i zwiększa szanse na wczesne wykrycie oraz skuteczne leczenie.
Warto też podkreślić, że duża liczba zakażeń HPV mija samoistnie, a rak szyjki macicy rozwija się zwłaszcza wtedy, gdy zakażenie utrzymuje się przez wiele lat, stopniowo powodując zmiany w komórkach.
Przed typami wirusa o wysokim ryzyku onkogennym chronią dodatkowo szczepienia przeciw HPV, znacząco zmniejszając ryzyko zachorowania, z których możemy skorzystać w każdym wieku.
Nie należy bać się dodatniego wyniku testu HPV – to punkt wyjścia do dalszej diagnostyki w trosce o własne zdrowie. Daje on szansę, aby nie przeoczyć żadnych zmian i podjąć działania w odpowiednim czasie.
prof. Andrzej Nowakowski Kierownik Poradni Profilaktyki Raka Szyjki Macicy Narodowego Instytutu Onkologii
Strach przed rakiem jest głęboko zakorzeniony – mimo ogromnego postępu medycyny. Dla wielu osób słowo „rak” wciąż brzmi jak wyrok, bo kojarzy się z utratą kontroli, cierpieniem i historiami sprzed lat, gdy możliwości leczenia były znacznie ograniczone. Dodatkowo język, którym mówimy o nowotworach, często wzmacnia lęk, a chorobie towarzyszy poczucie wstydu lub winy: „mogłem coś zrobić wcześniej”.
Ten strach realnie wpływa na nasze decyzje zdrowotne. Najczęściej prowadzi do unikania – odkładania badań profilaktycznych i bagatelizowania objawów z obawy przed złym wynikiem. Paradoksalnie właśnie takie zachowanie zwiększa ryzyko późnego rozpoznania choroby, kiedy leczenie bywa trudniejsze. U części osób lęk działa odwrotnie – powoduje nadmierne zamartwianie się i wykonywanie badań bez wyraźnych wskazań.
Z perspektywy epidemiologii kluczowe jest oswojenie strachu, a nie jego wypieranie. Rak to nie jedna choroba, lecz wiele różnych schorzeń, z których część można skutecznie leczyć lub im zapobiegać. Badania przesiewowe, szczepienia (np. przeciw HPV) i zdrowy styl życia nie są „testem odwagi”, ale racjonalnym sposobem dbania o zdrowie.
Najważniejsze: strach przed rakiem jest naturalny, ale nie powinien paraliżować. Przekuty w działanie – profilaktykę i regularne badania – może realnie ratować zdrowie i życie .
Warto zapoznać się z najnowszą wersją Europejskiego Kodeksu Walki z Rakiem:
https://cancer-code-europe.iarc.who.int/pl
prof. Marta Mańczuk
z Zakładu Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów Narodowego Instytutu Onkologii
Brak powszechnego programu badań przesiewowych w kierunku raka prostaty wynika z ograniczeń obecnie dostępnych metod diagnostycznych i niejednoznacznego bilansu korzyści i strat. Najczęściej stosowanym testem jest oznaczenie stężenia PSA (antygenu swoistego dla prostaty) we krwi, jednak wynik nie jest specyficzny dla nowotworu. Podwyższone PSA może występować również w łagodnym rozroście prostaty czy w stanach zapalnych, co prowadzi do licznych fałszywie dodatnich wyników. W efekcie wielu mężczyzn jest kierowanych na niepotrzebne biopsje i dalszą diagnostykę, która wiąże się ze stresem i ryzykiem powikłań.
Dodatkowym problemem jest zjawisko tzw. nadrozpoznawalności. W badaniach przesiewowych wykrywa się wiele zmian o bardzo powolnym przebiegu, które prawdopodobnie nigdy nie dałyby objawów ani nie zagrażałyby życiu pacjenta. W takich sytuacjach coraz częściej stosuje się strategię aktywnej obserwacji – regularne monitorowanie stanu chorego pod kontrolą lekarza, bez natychmiastowego wdrażania leczenia inwazyjnego. Pozwala to uniknąć niepotrzebnych interwencji, które mogą wiązać się z powikłaniami, takimi jak nietrzymanie moczu czy zaburzenia erekcji. Jeśli jednak lekarz stwierdzi, że choroba ma bardziej agresywny charakter lub postępuje, wówczas podejmowana jest decyzja o rozpoczęciu odpowiedniego leczenia.
Większość towarzystw naukowych, w tym Europejskie Towarzystwo Urologiczne (EAU) i Polskie Towarzystwo Urologiczne (PTU), nie zaleca powszechnego screeningu w kierunku raka prostaty. Zamiast tego rekomenduje się indywidualne podejście, dostosowane do potrzeb pacjenta. Decyzję o wykonaniu badania PSA mężczyzna powinien podjąć po rozmowie z lekarzem, który oceni jego wiek, stan zdrowia i czynniki ryzyka, takie jak obciążenie rodzinne czy nosicielstwo mutacji BRCA2.Profilaktyka w tym obszarze polega głównie na świadomej kontroli zdrowia prostaty, obejmującej: rozmowę z lekarzem POZ lub urologiem na temat zasadności oznaczenia PSA (zwykle po 50. roku życia lub wcześniej przy zwiększonym ryzyku), regularne badania urologiczne, w tym badanie per rectum, oraz prowadzenie zdrowego stylu życia – utrzymywanie prawidłowej masy ciała, aktywność fizyczną i unikanie diety bogatej w tłuszcze zwierzęce.
Dzięki takiemu podejściu można wykrywać nowotwory o znaczeniu klinicznym na wczesnym etapie, unikając jednocześnie nadmiernej diagnostyki i niepotrzebnego leczenia. Profilaktyka raka prostaty koncentruje się więc nie na masowych badaniach przesiewowych, lecz na indywidualnym, świadomym podejmowaniu decyzji i regularnej kontroli zdrowia u mężczyzn z grupy ryzyka.
prof. Paweł Wiechno Kierownik Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii